Wtorek, 28 lipca 2026
Imieniny: Wiktor, Walenty, Innocenty

Chcesz nauczyć sztuczną inteligencję rozumieć Polskę? Wystarczy smartfon

Reklamuj sie w tym artykule

Ponad 16 tysięcy zdjęć z opisami – tyle udało się zebrać jeszcze przed oficjalną premierą aplikacji Obywatel Bielik. Teraz twórcy ruszają po milion. Każdy, kto choć raz sfotografował kapliczkę, kluski śląskie czy Sejmik Województwa, może zostać nauczycielem polskiej sztucznej inteligencji.

Sztuczna inteligencja po polsku – po co nam własny model?

Globalne modele AI, choć potężne, często mylą się w lokalnych detalach. Potrafią opisać kluski śląskie jako francuskie makaroniki, kadr z filmu „Seksmisja” uznać za scenę z radzieckiego „Solarisa”, a Fontannę Neptuna z Gdańska wziąć za pomnik w Bolonii. Powód? Uczą się głównie na anglojęzycznych danych, nie znają polskiej codzienności.

Projekt Obywatel Bielik ma to zmienić. Tworzony przez Fundację SpeakLeash przy współpracy z Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH, ma dać AI „oczy” rozumiejące rodzimy kontekst. – Model multimodalny będzie tak dobry, jak różnorodne dane, na których się uczy – podkreśla Sebastian Kondracki, pomysłodawca i współtwórca Bielik.AI. Dlatego potrzebne jest zdjęcie polskiego jedzenia, zabytków, przyrody i codziennych sytuacji – na to globalne modele reagują często nonsensownie.

Fotografie mogą dokumentować ten sam obiekt o różnych porach roku, z różnych perspektyw. Im więcej różnorodnych danych, tym lepiej AI będzie rozpoznawać np. regionalne potrawy, zwyczaje świąteczne czy architekturę.

Jak działa aplikacja Obywatel Bielik – od zdjęcia do trenowania AI

Aplikacja, dostępna na urządzenia z Androidem i iOS (oraz w wersji webowej), została zaprojektowana tak, by udział w projekcie był możliwie prosty. Można dodać zdjęcie z galerii telefonu albo zrobić je bezpośrednio z poziomu aplikacji. Opis można wpisać ręcznie lub podyktować – funkcja rozpoznawania mowy zamienia słowa na tekst, a sam model Bielik pomaga go uporządkować językowo i interpunkcyjnie.

Użytkownicy mają do dyspozycji osiem kategorii tematycznych, cele tygodniowe, statystyki aktywności, rankingi i elementy grywalizacji zespołowej. – Wystarczy wyjść na spacer, zrobić zdjęcie kapliczki, regionalnej potrawy, zabytku czy miejsca i przesłać wraz z krótkim opisem – mówi Marcin Dąbrowski, współtwórca i lider projektu Obywatel Bielik. Twórcy zapowiadają kolejne funkcje, które jeszcze bardziej ułatwią opisywanie i zachęcą do regularnego udziału.

Zebrane zdjęcia i opisy posłużą do trenowania multimodalnego modelu AI, który rozumie nie tylko obraz, ale i polski kontekst. Znajdzie zastosowanie w e-commerce (automatyczne kategoryzowanie żywności regionalnej), w administracji (analiza dokumentów, OCR) oraz przy opisywaniu materiałów archiwalnych.

Instytucje łączą siły – Archiwum Cyfrowe i Polska Press w projekcie

Fundacja SpeakLeash do współpracy zaprosiła Narodowe Archiwum Cyfrowe oraz Polska Press Grupa. Archiwiści nie tylko udostępniają zdjęcia historyczne, ale także pomagają weryfikować i uzupełniać opisy, a wcześniej testowali pilotażową wersję aplikacji. – Prowadzimy już rozmowy z kilkoma instytucjami zainteresowanymi udostępnieniem swoich zbiorów – dodaje Sebastian Kondracki.

Polska Press Grupa włącza się w powiększanie bazy danych. Dla mieszkańców regionu świętokrzyskiego projekt ma szczególne znaczenie – Kielce i okolice kryją wiele lokalnych skarbów: kapliczek, kieleckich tradycji kulinarnych (np. kwaśnica) i obiektów architektonicznych, które mogą być błędnie rozpoznawane przez zagraniczne AI. Udział w projekcie to nie tylko wsparcie nauki, ale też promocja lokalnego dziedzictwa.

Kontekst dla Kielc i regionu: Sztuczna inteligencja, która lepiej rozumie Polskę, będzie też lepiej służyć mieszkańcom – od rozpoznawania lokalnych potraw w sklepach, przez opisywanie zabytków w aplikacjach turystycznych, po pomoc urzędom w obsłudze dokumentów. Dzięki zdjęciom z Kielc Bielik.AI nauczy się, czym różni się kielecka kapliczka od śląskiej, a nasze regionalne dania nie będą mylone z makaronikami.

Co dalej? Twórcy zachęcają do pobrania aplikacji i regularnego dodawania zdjęć. Każda fotografia z opisem przybliża do celu – powstania pierwszego polskiego modelu multimodalnego tworzonego przez obywateli i dla obywateli. Aplikacja dostępna jest na Google Play, App Store i na stronie obywatel.bielik.ai.

Głęboko wierzę, że uda nam się zbudować społeczność ludzi, którzy pokażą sztucznej inteligencji Polskę taką, jaką znamy. Każde zdjęcie i opis przybliżają nas do celu, którym jest pierwszy polski model multimodalny tworzony przez obywateli i dla obywateli.

Marcin Dąbrowski, współtwórca i lider projektu Obywatel Bielik

Źródło: Fundacja SpeakLeash i projekt Obywatel Bielik.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie ludzi Kielc, pisząc o wydarzeniach, inicjatywach i codziennych historiach z miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!