Muzeum Historii Kielc udostępnia 5000 zdjęć. Wśród nich nieznana spuścizna fotografa-amatora
Muzeum Historii Kielc zakończyło projekt digitalizacji swoich zbiorów fotograficznych. Efekt? 5000 unikalnych zdjęć i negatywów jest już bezpłatnie dostępnych online - dla każdego, bez wychodzenia z domu.
Co można zobaczyć w cyfrowym archiwum
Zbiory obejmują szeroki przekrój historii regionu - od najstarszych fotografii z II połowy XIX w., przez okres międzywojenny, aż po czasy PRL. Wśród zdigitalizowanych materiałów znalazły się XIX-wieczne portrety, zdjęcia wsi kieleckiej oraz prace związane z Kielecką Szkołą Krajobrazu.
W zbiorze znaleźli się m.in. Stanisław Lipka, Juliusz Lewicki i Ryszard Jakubowski. Każde zdjęcie zostało opatrzone notami - biogramami postaci, opisami wydarzeń i historiami budynków. Jak podkreślił Marcin Kolasa z Działu Gromadzenia i Dokumentacji Muzeum Historii Kielc, to materiał nie tylko dla pasjonatów, ale i dla historyków.
Odkrycie: Henryk Rotman Kadera
Jednym z najciekawszych efektów projektu jest odkrycie spuścizny Henryka Rotmana Kadery - fotografa-amatora, który dokumentował region od lat 30. XX w. aż po czasy powojenne. Jak zaznaczył Marcin Kolasa, Kadera przemierzał okolicę rowerem i motocyklem, utrwalając codzienność i miejsca, które dziś często już nie istnieją.
Już 23 października w siedzibie Muzeum Historii Kielc otwarta zostanie wystawa poświęcona rodzinie Kadery. To okazja, by zobaczyć na własne oczy efekty pracy, która przez lata pozostawała poza głównym obiegiem.
Dostępne dla wszystkich - także dla osób z dysfunkcją wzroku
Serwis został dostosowany do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku. Wybrane zdjęcia opisano plastycznie w audiodeskrypcjach, tak aby pokazać, co dokładnie dzieje się na fotografii. Marcin Kolasa wyjaśnił, że wybór tych zdjęć nie był przypadkowy - chodziło o to, by jak najlepiej oddać ich treść.
Zdjęcia znajdziemy w zakładce Zbiory fotografii na stronie muzeum. Wszystkie materiały są ogólnodostępne i bezpłatne.
Skąd pieniądze i co dalej
Projekt wystartował latem 2024 roku w ramach programu Kultura Cyfrowa, realizowanego w latach 2024–2026. Dzięki finansowaniu z Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Funduszu Promocji Kultury oraz Urzędu Miasta Kielce udało się wyposażyć pracownię w skanery i sprzęt fotograficzny. Zespół przeszedł też szkolenia, m.in. w Narodowym Archiwum Cyfrowym.
To jednak nie koniec. Muzeum planuje sukcesywną digitalizację kolejnych zbiorów. Podsumowanie dotychczasowych działań zaplanowano na konferencji w środę, 16 września, w siedzibie MHK.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Kielce zyskują właśnie cyfrowe archiwum, które pozwala spojrzeć na miasto i region oczami ludzi sprzed dekad. To nie tylko dokumentacja - to opowieść o miejscach, które zmieniły się nie do poznania, i ludziach, których już nie ma. Dla mieszkańców to szansa, by odnaleźć ślady własnych rodzin, a dla badaczy - dostęp do materiału, który wcześniej trzeba było przeglądać w muzealnej czytelni.
Warto zajrzeć do zakładki Zbiory fotografii i sprawdzić, czy wśród 5000 zdjęć nie kryje się przypadkiem historia naszych bliskich.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!