Kradzieże aut 27.07.2026

Czterech kierujących straciło prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości

W minioną niedzielę aż czterech kierowców straciło prawa jazdy za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Rekordzista jechał 151 km/h.

Komenda Miejska Policji w Kielcach

Wesoła 43, 25-363 Kielce

W minioną niedzielę funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach zatrzymali dokumenty prawa jazdy czterem osobom, które w terenie zabudowanym przekroczyły dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Zgodnie z przepisami, każdy z nich utracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów na trzy miesiące.

Pierwsze zatrzymanie miało miejsce w Bodzentynie. 38-letni mężczyzna kierujący Skodą jechał z prędkością 110 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych.

Kolejnym był 29-letni kierowca BMW w miejscowości Wilków, który poruszał się z prędkością 106 km/h w strefie z ograniczeniem do 50 km/h. Również na niego nałożono mandat 1500 zł i 13 punktów karnych.

Następne dwa przypadki odnotowano w Kielcach na ulicy Taylora. 41-letni mężczyzna prowadzący Mazdę przekroczył prędkość o 60 km/h, jadąc 120 km/h przy obowiązującym limicie 60 km/h. Ukarano go mandatem 1500 zł oraz 13 punktami.

Największą prędkość osiągnął 54-letni kierowca Volkswagena Passata, który rozpędził się do 151 km/h w miejscu, gdzie dozwolone jest 60 km/h. Otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktów karnych.

We wszystkich przypadkach policjanci zatrzymali prawa jazdy na trzy miesiące. Apelujemy o przestrzeganie przepisów i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków.

Źródło: policja.gov.pl

MK

Marta Kiersnowska

Zajmuje się kroniką i aktywnością mieszkańców, rzetelnie relacjonując interwencje oraz lokalne wydarzenia sportowe i rekreacyjne.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.