Środa, 24 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Danuta, Janina
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: Polska chce pełnej jedności Europy i NATO

Polska zadeklarowała w Berlinie, że będzie bronić jedności europejskiej i transatlantyckiej. Premier Donald Tusk uczestniczył w spotkaniu liderów Grupy E5 przed kolejnymi rozmowami o Ukrainie i bezpieczeństwie.
Wideo Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: Polska chce pełnej jedności Europy i NATO

Spotkanie E5 w Berlinie przed ważnymi decyzjami o bezpieczeństwie

Premier Donald Tusk uczestniczył w Berlinie w spotkaniu liderów państw Grupy E5. W rozmowach wzięli udział przywódcy Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Gospodarzem spotkania był kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Głównym tematem była koordynacja działań w sprawach bezpieczeństwa europejskiego, wsparcia dla Ukrainy oraz przygotowań do kolejnych rozmów w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Po zakończeniu spotkania szef polskiego rządu podkreślił, że celem formatu E5 jest potwierdzenie wspólnego kursu najważniejszych państw zaangażowanych w pomoc Ukrainie i wzmacnianie bezpieczeństwa regionu. Zaznaczył, że dla Polski kluczowe pozostaje utrzymanie jedności europejskiej oraz współpracy transatlantyckiej. W praktyce oznacza to dalsze działania na rzecz ścisłej współpracy państw Europy z partnerami po obu stronach Atlantyku w czasie trwającej wojny i w okresie późniejszej odbudowy Ukrainy.

"Jesteśmy tutaj razem w formacie E5, żeby potwierdzić, że nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Polska nie miała i nie będzie miała żadnych wątpliwości, że przyszłość Europy, zachodniego świata, Ukrainy w tym dramatycznym dla niej momencie, będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność europejską i transatlantycką"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rozmowy w Berlinie dotyczyły kilku konkretnych obszarów. Jednym z nich były przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. Drugim była perspektywa osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie. Trzecim obszarem była współpraca europejskich przemysłów obronnych, która ma znaczenie zarówno dla bieżącego wsparcia walczącej Ukrainy, jak i dla długofalowego zwiększania zdolności obronnych państw europejskich.

  • W spotkaniu uczestniczyło 5 państw tworzących Grupę E5: Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.
  • Rozmowy dotyczyły przygotowań do szczytu NATO w Ankarze.
  • Polska przeznacza na obronność prawie 7 procent PKB.
  • Konferencja Odbudowy Ukrainy ma rozpocząć się jutro w Gdańsku.

Polska akcentuje rolę flanki wschodniej i większy udział regionu

Premier Donald Tusk po spotkaniu zwrócił uwagę na znaczenie państw położonych na wschodniej flance NATO i Unii Europejskiej. Wskazał, że bezpieczeństwo kontynentu nie może być planowane bez udziału krajów, które bezpośrednio odczuwają skutki zagrożeń ze strony agresywnych wschodnich sąsiadów. Zapowiedział, że Polska będzie zabiegała o pełną reprezentację tych państw we wszystkich formatach współpracy dotyczących bezpieczeństwa i przyszłości regionu.

"Będziemy chronić europejską jedność zarówno w trakcie wojny na rzecz Ukrainy, w jej konfrontacji z Rosją. Będziemy chronić więzi transatlantyckie, nawet jeśli niektórzy politycy nie zawsze doceniają znaczenia więzi transatlantyckich"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Bez Polski, bez państw skandynawskich, bez państw bałtyckich, bez Rumunii trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej, konfrontacji z agresywnymi wschodnimi sąsiadami"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Ta deklaracja wpisuje się w szerszy kontekst bezpieczeństwa w Europie po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Kraje flanki wschodniej od początku wojny należą do państw najmocniej zaangażowanych w pomoc wojskową, logistyczną i polityczną dla Kijowa. Polska odgrywa w tym układzie rolę państwa granicznego, zaplecza transportowego i ważnego uczestnika debaty o przyszłym układzie bezpieczeństwa w regionie. Wypowiedź premiera wskazuje, że Warszawa chce nie tylko uczestniczyć w tych rozmowach, ale także wpływać na ich skład i kierunek.

W praktyce chodzi o to, by decyzje dotyczące obrony Europy, wsparcia dla Ukrainy i przyszłego ładu po zakończeniu wojny nie zapadały wyłącznie w wąskich formatach największych państw zachodnich. Polska zapowiada, że będzie przypominała o roli krajów skandynawskich, bałtyckich oraz Rumunii. To właśnie te państwa, podobnie jak Polska, znajdują się najbliżej obszaru bezpośredniego zagrożenia i od wielu miesięcy zwiększają gotowość wojskową oraz wydatki na obronę.

Wydatki na obronność i apel do sojuszników NATO

Premier wskazał, że Polska już teraz wzmacnia bezpieczeństwo europejskie poprzez wysokie nakłady na obronność. Według podanych informacji wydatki te sięgają obecnie prawie 7 procent produktu krajowego brutto. To poziom wyraźnie wyższy niż w wielu innych państwach sojuszniczych i jeden z głównych argumentów Warszawy w dyskusji o odpowiedzialności za bezpieczeństwo kontynentu. Rząd podkreśla w ten sposób, że oczekiwanie większego udziału w decyzjach idzie w parze z realnym wysiłkiem finansowym i organizacyjnym.

Szef rządu zaapelował jednocześnie do liderów państw NATO o większe zaangażowanie w budowę zdolności obronnych, zarówno na poziomie całej Europy, jak i poszczególnych krajów. Ten postulat dotyczy nie tylko zakupu uzbrojenia, ale również rozwoju przemysłów obronnych i zdolności produkcyjnych. W kontekście wojny w Ukrainie oraz napięć na wschodzie Europy staje się to jednym z najważniejszych tematów politycznych i gospodarczych. Wiele państw deklaruje zwiększanie nakładów, ale Polska wyraźnie domaga się przyspieszenia tych działań.

Berlin był więc miejscem rozmowy nie tylko o bieżącej sytuacji na froncie i o dyplomacji, ale także o długofalowym przygotowaniu Europy do nowych zagrożeń. Utrzymanie jedności między europejskimi sojusznikami i partnerami transatlantyckimi ma być, według deklaracji polskiego rządu, podstawowym warunkiem skutecznej odpowiedzi na kryzys bezpieczeństwa. Z perspektywy Warszawy nie chodzi wyłącznie o obecny etap wojny, lecz także o przyszły porządek polityczny i militarny na kontynencie.

Gdańsk gospodarzem konferencji o odbudowie Ukrainy

Premier zapowiedział także, że już jutro w Gdańsku rozpocznie się Konferencja Odbudowy Ukrainy. W wydarzeniu mają uczestniczyć przywódcy, dyplomaci oraz przedstawiciele firm. Ma to być praktyczny wymiar wsparcia dla państwa, które nadal odpiera rosyjską agresję, a równocześnie przygotowuje się do ogromnego wysiłku odbudowy zniszczonej infrastruktury, gospodarki i usług publicznych.

"Niezależnie od różnych zdarzeń, przeprowadzę ją zgodnie z planem. Będzie to kolejny wkład Polski i Europy w odbudowę Ukrainy, pomoc Ukrainie dzisiaj i w odbudowę Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedź konferencji pokazuje, że polskie działania wobec Ukrainy mają dwa równoległe kierunki. Pierwszy to wsparcie w czasie wojny oraz utrzymanie jedności politycznej Zachodu. Drugi to przygotowanie zaplecza dla odbudowy po zakończeniu działań zbrojnych. Obecność firm i dyplomatów oznacza, że rozmowy mają dotyczyć nie tylko polityki, ale również konkretnych projektów i zaangażowania gospodarczego.

Spotkanie w Berlinie i zapowiedziana konferencja w Gdańsku tworzą jeden ciąg działań. Najpierw rozmowy polityczne w gronie państw E5 o bezpieczeństwie, NATO, Ukrainie i przemyśle obronnym. Następnie organizacja wydarzenia poświęconego odbudowie kraju zaatakowanego przez Rosję. Polska przedstawia to jako element konsekwentnej polityki, w której bezpieczeństwo, współpraca sojusznicza i wsparcie dla Ukrainy są częścią jednego planu działania.