Dermatolodzy na kieleckim Rynku: „Skóra pod lupą” już 12–14 czerwca
To może być jeden z najważniejszych weekendów tego lata: kilka minut poświęconych na obejrzenie skóry przez specjalistę potrafi zdecydować o tym, czy choroba zostanie zatrzymana na samym początku. W Kielcach rusza kolejna odsłona akcji profilaktycznej „Skóra pod lupą – znamiona pod kontrolą”, realizowanej w ramach Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego. Od najbliższego piątku (12 czerwca) do niedzieli (14 czerwca) mieszkańcy będą mogli skorzystać z bezpłatnej oceny znamion w mobilnym punkcie „Fura Zdrowia”.
Organizatorem przedsięwzięcia jest Miasto Kielce, które prowadzi działania wspólnie ze Stowarzyszeniem Sarcoma. Mobilny punkt ma ułatwić dostęp do szybkiej konsultacji, zwłaszcza osobom, które odkładają wizytę u specjalisty lub nie wiedzą, czy ich pieprzyk wymaga kontroli. W praktyce chodzi o prostą rzecz: obejrzenie znamion dermoskopem, czyli urządzeniem pozwalającym wychwycić atypowe cechy niewidoczne gołym okiem. Badanie jest krótkie, bezbolesne i nieinwazyjne.
Czerniak: groźny, ale przy wczesnym wykryciu do pokonania
W centrum kampanii jest czerniak – złośliwy nowotwór skóry, który wyróżnia się agresywnym przebiegiem i skłonnością do szybkich przerzutów. Lekarze podkreślają jednak, że przy odpowiednio wczesnym rozpoznaniu leczenie może być bardzo proste: często ogranicza się do wycięcia podejrzanej zmiany. W takim scenariuszu wyleczenie dotyczy niemal wszystkich pacjentów.
Z pozoru „zwykły” pieprzyk może przejść niepokojącą przemianę w ciągu kilku miesięcy. Istotne jest nie tylko to, co widać na powierzchni skóry, ale też to, jak głęboko zmiana wnika. Gdy czerniak przekroczy granice naskórka i skóry właściwej (która ma ok 1 mm) i dotrze do naczyń krwionośnych oraz limfatycznych, ryzyko przerzutów rośnie. Komórki nowotworowe mogą wówczas wędrować do węzłów chłonnych, a po przełamaniu tej bariery – do narządów, m.in. wątroby, płuc czy mózgu.
Wcześnie wykryty czerniak jest w pełni wyleczalny!
Stowarzyszenie Sarcoma
Kto powinien szczególnie uważać? Nie tylko osoby starsze
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że czerniak dotyczy wyłącznie seniorów. Tymczasem zachorować można w każdym dorosłym wieku. Ryzyko wiąże się m.in. ze stylem życia – nadmierną ekspozycją na promieniowanie UV czy korzystaniem z solariów – ale też z cechami indywidualnymi, takimi jak jasna karnacja, duża liczba znamion lub historia chorób nowotworowych w rodzinie.
W materiałach edukacyjnych akcji przypomniano, że Polacy – z uwagi na jasną karnację skóry (fototyp 1 lub 2) – znajdują się w grupie wysokiego ryzyka. Potwierdza to skala wzrostu zachorowań: 300% w ciągu ostatnich 20 lat.
Wbrew kolejnemu mitowi, ciemniejsza karnacja nie daje pełnej ochrony. Zagrożenie rośnie zwłaszcza u osób, które spełniają co najmniej jedno z poniższych kryteriów:
- mają jasną karnację, rude lub blond włosy, niebieskie oczy, liczne piegi,
- mają dużą liczbę znamion barwnikowych lub znamiona w miejscach drażnienia,
- doznały oparzeń słonecznych, szczególnie w dzieciństwie,
- słabo tolerują słońce i opalają się z dużym trudem lub wcale,
- przebywają w pełnym słońcu powyżej godziny dziennie,
- w rodzinie występowały przypadki czerniaka lub innych nowotworów skóry,
- korzystają z solarium.
Nie każdy czerniak jest czarny. Pomaga zasada ABCDE
„Czerniak ma czarny kolor” – to uproszczenie, które może uśpić czujność. Zmiany bywają też jasnobrązowe, niebieskie, stalowe czy czerwone, a często barwnik jest rozłożony nierównomiernie. W codziennej samokontroli pomocna jest zasada ABCDE, wskazująca, kiedy znamię może wymagać konsultacji:
- A – asymetria (np. znamię „wylewające” się na jedną stronę),
- B – brzegi poszarpane, nierównomierne, ze zgrubieniami,
- C – czerwony, czarny, niejednolity kolor,
- D – duży rozmiar, wielkość zmiany powyżej 6mm,
- E – ewolucja, czyli postępujące zmiany zachodzące w znamieniu.
Specjaliści przypominają: jeśli zmiana „pasuje” do któregoś punktu lub po prostu budzi niepokój, warto pokazać ją dermatologowi lub chirurgowi-onkologowi. W razie wątpliwości może zostać usunięta. Czerniaki najczęściej rozwijają się na skórze, ale mogą też pojawić się w obrębie ust, nosa, gałki ocznej czy pod paznokciem. Na skórze często lokalizują się na nogach (z przodu i z tyłu), a także na plecach i karku. Zdarzają się również w miejscach mniej narażonych na UV, nawet na pośladkach czy wargach sromowych, a także na skórze głowy – między włosami.
Profilaktyka w praktyce: unikaj oparzeń UV i pamiętaj o filtrach
Organizatorzy podkreślają, że profilaktyka nie jest „trudna” – wymaga regularnej obserwacji skóry oraz unikania oparzeń słonecznych. Pomagają proste nawyki: ograniczanie ekspozycji na słońce, noszenie nakrycia głowy, okularów z filtrem UV, a także smarowanie skóry preparatem z odpowiednio wysokim filtrem. Szczególnie mocno wybrzmiewa zalecenie, aby nie korzystać z solariów, gdzie ryzyko oparzeń i późniejszych zmian skórnych rośnie.
W materiałach zwrócono uwagę także na praktyczną stronę stosowania SPF – liczy się ilość i regularność. Dermatolodzy wskazują, że najczęściej potrzebne jest:
- 1–2 łyżeczki kremu na twarz, uszy, szyję, kark i każdą rękę,
- 1 łyżeczkę na plecy, brzuch, klatkę piersiową i każdą nogę,
- reaplikacja co 2 godziny oraz po każdej kąpieli (również przy kosmetykach wodoodpornych).
Terminy na Rynku: nie tylko czerwiec
Najbliższa odsłona akcji w Kielcach potrwa od 12 czerwca do 14 czerwca. Organizatorzy zapowiadają jednak kolejne profilaktyczne weekendy na Rynku. Poniżej harmonogram podany dla następnych edycji:
| Termin | Godziny |
|---|---|
| 18 – 20 września 2026 r. (piątek–sobota–niedziela) | 9-18 (z przerwą między 13-14) |
| 9 – 11 października 2026 r. (piątek–sobota–niedziela) | 9-18 (z przerwą między 13-14) |
Akcja „Skóra pod lupą – znamiona pod kontrolą” ma przypomnieć o tym, że czujność i szybka konsultacja mogą realnie uratować zdrowie, a czasem życie. Wizyta w mobilnym punkcie „Fura Zdrowia” to dla wielu osób pierwszy krok do uporządkowania wiedzy o własnej skórze i bezpieczniejszego podejścia do słońca.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!