Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

61. Marsz Szlakiem Kadrówki zakończony w Kielcach. Uczczono pamięć sprzed 112 lat

Reklamuj sie w tym artykule

W Kielcach zakończył się 61. Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Około 350 piechurów przeszło trasę z krakowskich Oleandrów do stolicy województwa świętokrzyskiego, oddając hołd wydarzeniom sprzed 112 lat. Uroczystości zgromadziły uczestników, mieszkańców oraz przedstawicieli władz, a ich kulminacją był przemarsz ulicami miasta i finał na Placu Wolności.

Uroczystości na cmentarzu wojskowym

Marsz rozpoczął się 6 sierpnia w Krakowie, a jego uczestnicy dotarli do Kielc w samo południe. Pierwszym punktem programu było złożenie kwiatów na cmentarzu wojskowym o godzinie 12.20. Delegacje uczciły pamięć Legionistów oraz żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej, spoczywających na tym cmentarzu.

Piechurzy przeszli ulicami Wojciecha Szczepaniaka, Husarską i księdza Piotra Ściegiennego, kierując się w stronę pomnika Czynu Legionowego. To właśnie tam odbyło się oficjalne powitanie uczestników marszu przez mieszkańców i władze miasta.

Przemarsz przez miasto i finał na Placu Wolności

Po powitaniu kolumna ruszyła w stronę centrum. Trasa wiodła ulicami Krakowską, Aleją Sław, Ogrodową, Paderewskiego, Sienkiewicza, Dużą i Czerwonego Krzyża. Finałowa ceremonia miała miejsce na Placu Wolności, gdzie odbył się uroczysty apel.

Podczas uroczystości złożono meldunek, wciągnięto Flagę Państwową, odśpiewano Hymn oraz zaprezentowano sztandary. Uczestnicy otrzymali odznaczenia państwowe, odznaki i medale, w tym medal „Uczestnikowi Marszu Szlakiem Kadrówki”. Odbył się także apel pamięci, oddano salwę honorową oraz złożono kwiaty pod Pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

Historyczne znaczenie marszu

Marsz nawiązuje do wydarzeń z 12 sierpnia 1914 roku, kiedy to Pierwsza Kompania Kadrowa pod dowództwem Józefa Piłsudskiego wkroczyła do Kielc. Licząca około 150 strzelców formacja wyruszyła z krakowskich Oleandrów, a po drodze, w Michałowicach, obaliła słupy graniczne. Do miasta wjechali m.in. Kazimierz Piątek „Herwin” oraz patrol Beliny Prażmowskiego.

Mieszkańcy Kielc z niepewnością i obawą przed Rosjanami przyjęli wkraczających strzelców, jednak młodzież witała ich z nadzieją. Po starciach z rosyjskimi patrolami Kadrówka opuściła Kielce już po jednym dniu, a planowane powstanie nie doszło do skutku. Mimo to wydarzenie stało się zalążkiem I Brygady Legionów Polskich.

Tradycja marszu i jej losy w PRL

Marsz Szlakiem „Kadrówki” został zapoczątkowany w 1924 roku i od tego czasu wpisał się w tradycję upamiętniania czynu legionowego. W okresie PRL marsz był zakazany, a od 1981 roku odbywały się nielegalne manifestacje, które spotykały się z represjami władz. Dopiero po przemianach ustrojowych marsz mógł wrócić do jawnej formuły.

Dzięki zaangażowaniu organizacji takich jak Związek Strzelecki i Drużyny Strzeleckie oraz wsparciu instytucji, w tym Muzeum Historii Kielc, tradycja jest kontynuowana. Honorowy Komendant Marszu oraz przedstawiciele władz, wśród nich Agata Wojda i Łukasz Syska, podkreślali wagę kultywowania pamięci o wydarzeniach, które ukształtowały niepodległą Polskę.

Zakończenie i dalsze losy uczestników

Uroczystości zakończyły się rozkazem rozwiązania LXI Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej oraz odegraniem „Pierwszej Brygady” i Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Uczestnicy przeszli jeszcze pod Wojewódzki Dom Kultury, gdzie mogli odpocząć i podzielić się wrażeniami.

Dla mieszkańców Kielc marsz to nie tylko lekcja historii, ale także okazja do spotkania z żywą tradycją. Obecność piechurów w mundurach, dźwięk orkiestry Wojska Polskiego i wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych sprawiają, że pamięć o legionistach pozostaje żywa w przestrzeni miasta.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie ludzi Kielc, pisząc o wydarzeniach, inicjatywach i codziennych historiach z miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!