Piątek, 3 lipca 2026
Imieniny: Tomasz, Jacek, Anatol

W Kielcach ruszył pierwszy w Polsce pilotażowy reaktor DAC do wychwytywania CO2

Pierwsze w Polsce urządzenie do usuwania dwutlenku węgla z powietrza w technologii DAC działa już w Kielcach. Pilotaż realizują miasto i Oraquel S.A., a instalacja ma w ciągu roku pochłonąć około 500 ton CO2.

Nowa instalacja na terenie Kielc

Reaktor został zaprojektowany i zamontowany przez spółkę Oraquel S.A. na działce udostępnionej przez miasto w przemysłowej części Kielc. Cały projekt ma charakter testowy, ale skala przedsięwzięcia zwraca uwagę: urządzenie zajmuje zaledwie kilkadziesiąt metrów kwadratowych, a w przyszłości obok ma pojawić się jeszcze instalacja fotowoltaiczna.

W technologii wykorzystano opatentowane filtry sorbentowe, które wychwytują i wiążą CO2 z powietrza. Według założeń pilotażu roczna skuteczność urządzenia ma odpowiadać usunięciu z atmosfery ilości gazu cieplarnianego, którą pochłonąłby las liściasty o powierzchni około 100 ha.

Jak działa technologia DAC i czym różni się od innych rozwiązań

Direct Air Capture, czyli DAC, to rozwiązania testowane od kilku lat w różnych krajach, m.in. na Islandii, w Norwegii i w Chinach. W tamtejszych instalacjach dwutlenek węgla po wychwyceniu trafia następnie pod dużym ciśnieniem do podziemnych odwiertów lub między naturalne skały.

Model zastosowany w Kielcach ma być łatwiejszy do transportu i wykorzystania, a także bezpieczniejszy przy późniejszym składowaniu, ponieważ CO2 pozostaje związany przez sorbent. Istotną cechą tego rozwiązania jest również możliwość niemal dowolnego skalowania, co otwiera drogę do kolejnych wdrożeń w innych lokalizacjach.

Koszty, kontrola i dalsze plany

Kielecki pilotaż przewiduje obserwację pracy urządzenia przez 1,4 mln zł w ciągu roku. Wszystkie koszty budowy, wymiany filtrów i obsługi pokrywa Oraquel S.A., a miasto wnosi teren pod instalację.

Skuteczność reaktora można sprawdzać także samodzielnie. Firma udostępniła bezpłatną aplikację, która pokazuje dzienne oraz łączne wartości CO2 wychwytywanego przez urządzenie. Zgodnie z założeniami, kolejne pilotażowe instalacje Oraquel S.A. mają pojawić się jeszcze w tym roku na Śląsku oraz w północno-zachodniej Polsce.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców

Takie przedsięwzięcie ma znaczenie nie tylko technologiczne, ale też lokalne. Kielce stają się miejscem testu rozwiązania, które może w przyszłości wspierać ograniczanie emisji związanych ze spalaniem paliw kopalnych, a więc jednym z głównych źródeł CO2. Dla mieszkańców to także sygnał, że miasto bierze udział w projektach wykraczających poza standardowe inwestycje infrastrukturalne.

Warto też zwrócić uwagę na proporcje: 500 ton CO2 rocznie odpowiada emisjom z około 50-60 niewielkich domków jednorodzinnych ogrzewanych węglem. To pokazuje, dlaczego pilotaż będzie uważnie obserwowany nie tylko przez specjalistów, ale również przez samorządy i firmy szukające praktycznych narzędzi do redukcji emisji.

Co dalej z kieleckim pilotażem

Najbliższy rok ma dać odpowiedź, jak urządzenie sprawdza się w codziennej pracy i czy deklarowane parametry zostaną potwierdzone w praktyce. Dopiero po tej fazie będzie można ocenić, jak duży potencjał ma technologia rozwijana przez Oraquel S.A. i czy podobne instalacje mogą pojawić się w kolejnych miastach.

  • miejsce testu: Kielce, teren udostępniony przez miasto
  • czas obserwacji: 1 rok
  • planowany efekt: około 500 ton CO2 rocznie
  • finansowanie: 1,4 mln zł po stronie Oraquel S.A.
  • kolejne lokalizacje: Śląsk oraz północno-zachodnia Polska

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Kielc i regionu, łącząc rzetelność z szybkim reagowaniem na tematy ważne dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!