Kielce oddały hołd ofiarom pogromu. Modlitwy, nazwiska i nowa instalacja
W Kielcach po raz kolejny wspólnie uczczono pamięć ofiar pogromu z 4 lipca 1946 roku, oddając hołd w kilku miejscach szczególnie związanych z tą tragiczną historią.
Pamięć przy cmentarzu żydowskim i Menorze
Obchody tradycyjnie rozpoczęły się na cmentarzu żydowskim przy Alei Na Stadion, gdzie uczestnicy zebrali się przy grobie ofiar jednego z najtragiczniejszych wydarzeń powojennej Polski. Następnie uroczystości przeniosły się pod pomnik Menora przy Alei IX Wieków Kielc, tworząc symboliczny ciąg miejsc pamięci w centrum miasta.
W tegorocznych obchodach szczególny nacisk położono nie tylko na samą rocznicę, lecz także na aktualne przesłanie płynące z tej historii. Organizatorzy przypominali o potrzebie przeciwstawiania się antysemityzmowi, ksenofobii i wszelkim formom wykluczenia, które wciąż pozostają realnym zagrożeniem społecznym.
Wspólna modlitwa i apel o dialog
Przy grobie ofiar odbyła się modlitwa międzyreligijna prowadzona przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów. Był to jeden z najważniejszych momentów uroczystości, podkreślający wspólnotowy i ponadwyznaniowy charakter upamiętnienia.
W imieniu organizatorów głos zabrał Bogdan Białek ze Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, wskazując na moralny obowiązek pielęgnowania pamięci o zabitych i przypominania o znaczeniu wzajemnego szacunku.
Pamięć o ofiarach pogromu kieleckiego jest naszym moralnym obowiązkiem. W osiemdziesiątą rocznicę tych wydarzeń chcemy nie tylko oddać hołd zamordowanym, ale także przypomnieć, jak ważne są dialog, wzajemny szacunek i sprzeciw wobec wszelkich przejawów nienawiści oraz uprzedzeń
Bogdan Białek, Stowarzyszenia im. Jana Karskiego
Modlitwę przy pomniku Menora poprowadził Michael Schudrich naczelny rabin Polski, kontynuując religijny wymiar uroczystości i podkreślając wagę pamięci o ofiarach.
Planty 7, nazwiska ofiar i artystyczny znak pamięci
Przed kamienicą przy ul. Planty 7, miejscem szczególnie mocno wpisanym w historię Kielc i całego kraju, odczytano imiona i nazwiska ofiar. Przy tabliczkach zapłonęły znicze, a przestrzeń wokół budynku ponownie stała się miejscem refleksji nad tragedią sprzed lat.
Zaprezentowano także instalację artystyczną „Lapidaruim”, przygotowywaną w pracowni Marka Cecuły i Edyty Cieloch z inicjatywy Bogdana Białka. Obiekt ma wkrótce stanąć nad Silnicą, w miejscu, gdzie tymczasowo pochowano wielu spośród ofiar unicestwienia getta kieleckiego.
Dlaczego to ważne dla kielczan
Takie uroczystości mają dla mieszkańców Kielc szczególny wymiar, bo przypominają o historii zapisanej w przestrzeni miasta. To nie jest wyłącznie rocznica z podręcznika - to pamięć związana z konkretnymi ulicami, pomnikami i miejscami, które mijają codziennie tysiące osób.
Obchody pełnią też funkcję współczesnego ostrzeżenia. W centrum miasta, przy miejscach pamięci, wybrzmiewa apel o szacunek wobec drugiego człowieka i sprzeciw wobec nienawiści, która może prowadzić do tragedii.
Co wydarzy się dalej
W najbliższym czasie w przestrzeni nad Silnicą ma stanąć instalacja „Lapidaruim”, która ma dopełnić kieleckie miejsca pamięci związane z ofiarami tamtych wydarzeń. Tegoroczne obchody pokazują, że pamięć o 4 lipca 1946 roku pozostaje w Kielcach żywa i stale otrzymuje nowe formy wyrazu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!