Środa, 2 września 2026
Imieniny: Stefan, Julian, Dionizy
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2024: Tusk przestrzega przed powtórką Monachium i wzywa Zachód do jedności

Podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Donald Tusk zaapelował o solidarność z Ukrainą, ostrzegając przed powtórzeniem błędów polityki ustępstw wobec agresora.
Wideo Westerplatte 2024: Tusk przestrzega przed powtórką Monachium i wzywa Zachód do jedności

Lekcja z Westerplatte: osamotniony kraj to przegrany kraj

W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej, na Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, premier Donald Tusk wygłosił przemówienie, które wstrząsnęło zgromadzonymi. Podkreślił, że najważniejszym wnioskiem z tamtych wydarzeń jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo. W obliczu wojny toczącej się za polską granicą, doświadczenia sprzed ponad ośmiu dekad stają się nie tylko historyczną refleksją, ale i ostrzeżeniem na dziś.

Szef rządu zaznaczył, że świat musi wyciągnąć mądre wnioski z przeszłości, aby nie polegać wyłącznie na bohaterstwie osamotnionych żołnierzy. Wskazał, że bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od heroicznej postawy nielicznych, lecz od realnej siły państwa i solidarności sojuszników. To przesłanie nabiera szczególnego znaczenia w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, która trwa już od ponad dwóch lat.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier nawiązał do polityki appeasementu prowadzonej przez mocarstwa zachodnie w latach 30. XX wieku, która doprowadziła do eskalacji konfliktu i rozpętania największej wojny w historii. Podkreślił, że świat nie może dziś bagatelizować zagrożenia, powtarzając błędy przeszłości, takie jak „to tylko Czechy” czy „nie będziemy umierać za Gdańsk”.

Historyczna odpowiedzialność: Niemcy i Rosja Sowiecka

Premier Tusk przypomniał, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada zarówno na hitlerowskie Niemcy, jak i sowiecką Rosję. Wskazał, że nie ma tu żadnych dwuznaczności, a ocena tych wydarzeń jest jednoznaczna dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od narodowości czy miejsca urodzenia. To historyczne stanowisko jest fundamentem polskiej polityki pamięci.

Podczas obchodów podkreślono również, że załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które ją atakowały. Mimo to obrońcy stawiali opór przez siedem dni, stając się symbolem polskiego oporu. Jednak, jak zauważył premier, nawet większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję.

„Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników. To właśnie ta lekcja powinna przyświecać współczesnym decydentom, którzy muszą dbać o to, by Polska nigdy więcej nie znalazła się w sytuacji, w której jej bezpieczeństwo zależy wyłącznie od heroicznej obrony nielicznych.

Ukraina to dziś Westerplatte: apel o solidarność Zachodu

Premier Tusk odniósł się bezpośrednio do sytuacji w Ukrainie, gdzie codziennie giną ludzie, w tym dzieci, pod bombami rosyjskiego agresora. Podkreślił, że doświadczenia przeszłości muszą być przestrogą dla całego wolnego świata. Jeśli dziś świat powie „to tylko Ukraina”, to za kilka lat może usłyszeć „to tylko Polska”. To ostrzeżenie ma na celu uświadomienie, że agresja nie kończy się na jednym kraju.

„Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’. (…) Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu podkreślił, że Polska jest dziś ofiarą prowokacji i aktów dywersji, podobnie jak Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia, Dania, a ostatnio także Niemcy. Wskazał na ostatnie doniesienia o rosyjskiej prowokacji dronowej w Lipsku, co pokazuje, że zagrożenie dotyczy całej Europy. To dowód na to, że nikt nie może pozostać obojętny wobec działań Moskwy.

Premier zaapelował o to, by wszystkie narody i przywódcy wolnego świata zrozumieli, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam. Przyznał, że słyszał już wiele razy zarzuty o „zbyt wielu słowach i zbyt mało czynach”, ale podkreślił, że teraz nadszedł czas na konkretne działania. Solidarność i wspólna odpowiedź państw europejskich na zagrożenia dla bezpieczeństwa są kluczowe.

Co to oznacza dla mieszkańców Kielc i regionu?

Dla mieszkańców Kielc i województwa świętokrzyskiego przesłanie z Westerplatte ma wymiar szczególny. Region ten, podobnie jak cała Polska, doświadczył okrucieństw II wojny światowej – w 1939 roku na Kielecczyźnie toczyły się ciężkie walki, a w czasie okupacji działały tu silne struktury ruchu oporu. Dziś, gdy zagrożenie ze strony Rosji jest realne, lokalne społeczności muszą być świadome, że bezpieczeństwo to nie tylko kwestia militarna, ale również społeczna odporność.

W Kielcach, gdzie znajduje się m.in. Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych na Bukówce, mieszkańcy od lat obserwują wzmożoną aktywność wojskową związaną z obecnością sojuszniczych wojsk NATO w Polsce. To właśnie takie lokalne garnizony stanowią element realnej siły odstraszania, o której mówił premier. Dla mieszkańców regionu oznacza to większe bezpieczeństwo, ale także nowe wyzwania, takie jak obecność wojsk i związane z tym utrudnienia.

Województwo świętokrzyskie, z licznymi miejscami pamięci narodowej, jest żywym świadkiem historii. Obchody rocznicowe w regionie, takie jak te w Oblęgorku czy na Górze św. Katarzyny, przypominają o ofierze mieszkańców. Dlatego apel premiera o solidarność i jedność znajduje tu szczególny oddźwięk – lokalne społeczności wiedzą, że wolność nie jest dana raz na zawsze.

Liczby, które muszą pozostać w pamięci

W kontekście rocznicy warto przypomnieć kluczowe fakty, które pokazują skalę II wojny światowej i jej konsekwencje. To one stanowią fundament dzisiejszych przestróg i wezwań do jedności.

  • 87 lat temu, 1 września 1939 roku, wybuchła II wojna światowa – największy konflikt zbrojny w historii, który pochłonął 80 milionów ofiar na całym świecie.
  • 6 milionów obywateli Polski, w tym około 3 miliony Żydów, straciło życie podczas wojny – to największa liczba ofiar w przeliczeniu na liczbę ludności wśród wszystkich państw uczestniczących w konflikcie.
  • Załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte liczyła około 200 żołnierzy, którzy przez 7 dni odpierali ataki niemieckie, mimo że siły wroga były 20 razy liczniejsze.

Te liczby przypominają, że cena wolności jest ogromna, a polityka ustępstw prowadzi do katastrofy. Współczesny świat nie może pozwolić sobie na powtórzenie tych błędów. Dlatego tak ważne jest, abyśmy wszyscy – od polityków po zwykłych obywateli – wyciągnęli wnioski z historii i budowali przyszłość opartą na solidarności i wzajemnym wsparciu.